Od listopada zeszłego roku nie pije zwykłego mleka tylko sojowe , używam go wszędzie tam gdzie przedtem było zwykłe . Mleko sojowe sklepowe jest niestety bardzo drogie , a domowe kosztuje grosze . Trzeba jednak poświęcić trochę czasu na jego produkcje . Ja robię większa ilość, gorące wlewam do słoików ,potem przechowuje w lodówce . Z mojego doświadczenia wynika ,że smak mleka jest różny w zależności od użytej soi . Z jednych nasion wychodzi snieżno-białe mleko z innych szarawe . Różnią się też smakiem i zapach jednych jest bardziej sojowy . Mleko sojowe na początku było dla mnie dość trudne do zaakceptowania właśnie ze względu na swój specyficzny zapach , nie wiem jak sklepowe czy tez ten zapach mają . Eksperymentuje więc w poszukiwaniu idealnego mleka , ostanio dodawałam wiórki kokosowe , bywało ,że robiłam z dodatkiem budyniu waniliowego , cukru waniliowego lub aromatów spożywczych . Na fotkach jest sposób z blenderem , ale udaje sie tak tylko wtedy gdy blender ma dość dużą moc . Mój ma 600W i nie jestem do końca z niego zadowolona . Wiem ,że sa miksery kielichowe o dużej mocy ,ale na razie sa poza moim zasięgiem finansowym .
.1.1/2 kg suchej soi moczę 12 godzin . Po tym czasie wodę odlewam ,soję płuczę na sicie pod bieżącą wodą
2.Do dużego garnka daję soje i 1 litr zimnej wody . Stawiam na kuchnię i zagotowuje 5 minut .
3.Zestawiam garnek z ognia i dokładnie miksuje blenderem ziarna soi .
4. Dodaje dwa litry zimnej wody ,stawiam na maleńki ogień i gotuje około 15 minut często mieszając.
5.Kiedy
masa sojowa się gotuje szykuje dużą miskę ,sitko do cedzenia i szmatkę .
U mnie jest do tego specjalna pielucha ,kupiłam nową i służy mi tylko
do robienia mleka .
6. Gorącą mase sojową wlewam powoli na szmatkę.
7.Na dole w misce zbiera się mleko sojowe , trzeba uważać ,aby się nie poparzyć . Ja pomagam sobie w wyciskaniu łyżką drewnianą.
9. Mleko
przelewam do garnka . Teraz można mleko dostosować do swojego gustu i
smaku .Ja daję trochę soli. dwa cukry waniliowe,cukier do smaku i
zagęszczam maką ziemniaczaną . Na taka porcje dwie łyżki mąki
rozmieszane w zimnej wodzie .
10,Mleko
z mąką ziemniaczaną zagotowuje mieszając .takie mleko jest gęściejsze
,lekko aksamitne w smaku . Jak nie miałam mąki ziemniaczanej
zagęszczałam budyniem waniliowym .
11.Gorące mleko przelewam do czystych słoików .
12.z 1/2kg soi wychodzi mi około 4 litrów mleka .Mogę je przechowywać dłużej bo pokrywki zasysają się i mleko się nie psuje .
niedziela, 11 maja 2014
czwartek, 24 kwietnia 2014
Mój pierwszy duży patchwork
Jestem bardzo dumna i szczęśliwa ,bo udało mi się ukończyć mój pierwszy duży patchwork . Mogę powiedzieć z czystym sumieniem ,że nie mam do niego żadnych zastrzeżeń od strony technicznej . Kwadraty zeszły się idealnie , spodnia strona jest równie ładna jak wierzchnia , lamówka leży idealnie . w pracy tej widać ,że pracowałam i sumiennie uczyłam się szycia patchworków przez ostatnie dwa lata . Największą trudność w szyciu sprawia pikowanie , czyli szycie po szwach , z racji swojej wielkości (Wymiary 134cm szer i 187cm długości).Maszyna domowa ma nieduży otwór na tkaninę , w trakcie szycia trzeba umiejętnie rolować 2 metrową powierzchnię tkaniny i wierzcie mi jest to ciężka praca , bolą ramiona i kręgosłup . Narzutę zatytuowałam "Bird".Na kwadratach tkaniny jest ukryty ptaszek na gałązce , powtórzyłam ten motyw na brzegach narzuty . Narzuta składa się z 3 warstw materiału , spód i środek to czarna flanela .Wierzch to bawełna z ikei i dwa boczne pasy to czarna flanela .Dzięki temu całość jest miła , przytulna i ciepła .Można się otulić i zasnąć . Patchwork ten może służyć jako narzuta na łóżko , lub jako użytkowy ciepły koc . Nadaje się do prania w pralce w tem 30 stopni , można go wirować .Jestem pewna ,że to piękny prezent .
sobota, 19 kwietnia 2014
Wielkanoc:)
W zeszłym roku uszyłam moim dzieciom taką makatkę ma Wielkanoc . Dziś służy mi jako ilustracja moich życzeń dla Was .
Wszystkiego Najlepszego z okazji świąt Wielkanocnych zasyłam czytelnikom mojego bloga .
Edyta z dziećmi :)
Wszystkiego Najlepszego z okazji świąt Wielkanocnych zasyłam czytelnikom mojego bloga .
Edyta z dziećmi :)
wtorek, 15 kwietnia 2014
Twarożek ze szczypiorkiem i rzodkiewką wegański
Od listopada nie jestem mięsa a ni nie spożywam nabiału . Robiłam nie dawano morfologie , gdyby nie wysokie próby wątrobowe ,wyniki były by idealne . Hemoglobinę mam powyżej 15. Kuchnia bezmięsna i bezmleczna wbrew pozorom jest różnorodna i bardzo smaczna . Kiedyś myślałam ,że będę skazana na gotowe kotlety sojowe jedzone na okrągło ,ale takie myślenie okazało się błędem . Jest tyle ciekawych i super smacznych przepisów ,dla mnie jest to jak już pisałam nowy świat . Ostatnim hitem w moje kuchni jest twarożek ze szczypiorkiem i rzodkiewką . Bardzo nam smakuje , moja mama myślała ,że to prawdziwy twaróg :) Genialny przepis znalazłam na blogu
http://foodpornveganstyle.blogspot.com/2014/03/twarozek-ze-szczypiorkiem.html?showComment=1397153495949#c3720101774448347280
Postanowiłam pokazać jak krok po kroku powstaje .
Tak wygląda gotowe danie .
Do zrobienia potzrebujemy płatki błyskawiczne ryżowe .szczypiorek , rzodkiewka , sól pieprz ,mały jogurt sojowy lub z zwykły .sól pieprz , sok z cytryny .łyżkę oleju
1. W pojemniku umieszczamy szklankę suchych płatków ryżowych , sól , pieprz .
2. Zalewamy wrzącą wodą na wysokość około 2cm nad płatki.
3. Po 10 minutach płatki napuchną i powiększą swoją objętość , dodajemy łyżkę oleju i miksujemy blenderem , ale nie na gładką masę .Zostawiamy do ostygnięcia .
4.Do zimnych płatków dodajemy , szczypiorek , rzodkiewki , 1/2 małego jogurtu sojowego lub zwykłego w wersji nie wege .mieszamy wszystko łyżką ,próbujemy czy nie jest za mało słony .
4. U nas takie kanapki z koperkiem szybko znikają z talerza .
http://foodpornveganstyle.blogspot.com/2014/03/twarozek-ze-szczypiorkiem.html?showComment=1397153495949#c3720101774448347280
Postanowiłam pokazać jak krok po kroku powstaje .
Tak wygląda gotowe danie .
Do zrobienia potzrebujemy płatki błyskawiczne ryżowe .szczypiorek , rzodkiewka , sól pieprz ,mały jogurt sojowy lub z zwykły .sól pieprz , sok z cytryny .łyżkę oleju
1. W pojemniku umieszczamy szklankę suchych płatków ryżowych , sól , pieprz .
2. Zalewamy wrzącą wodą na wysokość około 2cm nad płatki.
3. Po 10 minutach płatki napuchną i powiększą swoją objętość , dodajemy łyżkę oleju i miksujemy blenderem , ale nie na gładką masę .Zostawiamy do ostygnięcia .
4.Do zimnych płatków dodajemy , szczypiorek , rzodkiewki , 1/2 małego jogurtu sojowego lub zwykłego w wersji nie wege .mieszamy wszystko łyżką ,próbujemy czy nie jest za mało słony .
4. U nas takie kanapki z koperkiem szybko znikają z talerza .
piątek, 4 kwietnia 2014
Witam wiosennie
Po dłuższej przerwie spowodowanej brakiem dostępu do bloga wracam do Was i do pisania moich postów . Ciesze się ,że jest już ciepło ,że nie trzeba palić w piecu i w kuchni .W tym roku kupiłam tylko trochę opału. pod koniec zimy były dni ,że paliłam same pudełka tekturowe z apteki . Zima tez była ciężka , szkoda gadać . Z piwnicy wyjedliśmy wszystkie zapasy , został tylko mały worek ziemniaków i trochę czerwonych buraczków . Uszyłam przez ten czas wiele pięknych rzeczy , większość podarowałam w prezencie . Jednak jest jeszcze trochę tego i wystawiłam je w sklepiku na dawandzie ,jeśli ktoś zechciałby coś kupić będę bardzo wdzięczna .
Sklepik na dawandzie
Jesli chodzi o zdrowie to po dłuższym czasie kiedy czułam się bardzo dobrze dolegliwości powróciły , próby wątrobowe poszybowały prawie do 100 . Najgorsze jest to ,że na jajniku znów mam torbiel . Nie wiem co lekarz w końcu zdecyduje co z tym zrobić . Na razie obserwuje i po niedzieli mam drugie USG . myśl o kolejnej operacji całkowicie mnie zdołowała .
Bardzo się ciesze , bo dzieci nie dają mi powodów do zmartwień , dobrze się uczą i nie chorują . Syn ma juz 180 cm wzrostu i patrzy na mnie z góry :)) Buty na wiosnę kupiłam w rozmiarze 48!!! Kupno obuwia w tym rozmiarze jest nie lada wyczynem .
Miałam dwie rozmowy o prace w ciuchlandzie , niestety nie dostałam się , była duża konkurencja , ale może coś w końcu uda się znaleźć .
Wklejam fotki tego co szyłam w tym czasie kiedy mnie nie było .
to komplet ogromny koc dwustronny i poduszka z kotami .
Fartuszek na butelkę płynu do mycia naczyń.
Zielony fartuszek na butelkę.
Wiosenne łapki do kuchni
Wiosenne łapki wariant drugi.
Czerwoną poduszkę uszyłam na walentynki i podarowałam na aukcje charytatywną dla dzieci z chorobami ruchu .
Czerwony cudaczek ala Teletubuś .
Biała poduszka , którą pikowałam pracowicie cały wieczór ,
Torba z tkaniny z ikeii z białymi uszami ze sztucznej skórki .
Niebieski obrus .
Tulipany prawie jak prawdziwe :))
Poduszka z kotkiem :)))
Sklepik na dawandzie
Jesli chodzi o zdrowie to po dłuższym czasie kiedy czułam się bardzo dobrze dolegliwości powróciły , próby wątrobowe poszybowały prawie do 100 . Najgorsze jest to ,że na jajniku znów mam torbiel . Nie wiem co lekarz w końcu zdecyduje co z tym zrobić . Na razie obserwuje i po niedzieli mam drugie USG . myśl o kolejnej operacji całkowicie mnie zdołowała .
Bardzo się ciesze , bo dzieci nie dają mi powodów do zmartwień , dobrze się uczą i nie chorują . Syn ma juz 180 cm wzrostu i patrzy na mnie z góry :)) Buty na wiosnę kupiłam w rozmiarze 48!!! Kupno obuwia w tym rozmiarze jest nie lada wyczynem .
Miałam dwie rozmowy o prace w ciuchlandzie , niestety nie dostałam się , była duża konkurencja , ale może coś w końcu uda się znaleźć .
Wklejam fotki tego co szyłam w tym czasie kiedy mnie nie było .
to komplet ogromny koc dwustronny i poduszka z kotami .
Fartuszek na butelkę płynu do mycia naczyń.
Zielony fartuszek na butelkę.
Wiosenne łapki do kuchni
Wiosenne łapki wariant drugi.
Czerwoną poduszkę uszyłam na walentynki i podarowałam na aukcje charytatywną dla dzieci z chorobami ruchu .
Czerwony cudaczek ala Teletubuś .
Biała poduszka , którą pikowałam pracowicie cały wieczór ,
Torba z tkaniny z ikeii z białymi uszami ze sztucznej skórki .
Niebieski obrus .
Tulipany prawie jak prawdziwe :))
Poduszka z kotkiem :)))
sobota, 29 marca 2014
Hurra odzyskałam hasło do bloga :))
Przepraszam ,że mnie nie było , ale tak namieszałam w ustawieniach ,że utraciłam haslo do bloga , ale juz jestem i będę pisać . A jest o czym bo wydarzyło się wiele nowości :)
środa, 5 lutego 2014
Wspaniałego 2014 roku .
Wciąż też szyje na przykład takie anioł :)
A moja utalentowana córka pięknie maluje na przykład takie rzeczy :
czwartek, 26 grudnia 2013
wtorek, 24 grudnia 2013
poniedziałek, 23 grudnia 2013
Wesołych świat:)
Składam najserdeczniejsze życzenia świąteczne wszystkim czytelnikom bloga ,życzę Wam zdrowych spokojnych ,rodzinnych Swiąt Bożego Narodzenia :))
czwartek, 19 grudnia 2013
„Kuzyneczki „-Teresa Monika Rudzka
„Kuzyneczki „-Teresa Monika
Rudzka
Mam zaszczyt i wielką
przyjemność ,znać Monikę osobiście i sprawiła mi ogromną przyjemność ofiarując egzemplarz
swojej najnowszej książki z dedykacją . Z niecierpliwością i ciekawością
zasiadłam do czytania . Treść książki momentami szokowała mnie ,realistycznymi
opisami.Kiedy ,w rozmowie z nią mówiła jej o tym ,twierdziła ,że takie po
prostu jest życie .Czasami brutalne i po prostu brzydkie i nie jest tak jak na
okładkach kolorowych czasopism . Książka Moniki jest według mnie uniwersalna ,
bo tytułowe „Kuzyczeczki”są w każdej rodzinie,ba nawet jeśli dobrze wczytacie
się w treść książki może i moja postać
mignie gdzieś w tle J)Dla
mnie wniosek z przeczytanej opowieści jest taki –kobieta to początek i koniec wszechświata
jakim jest rodzina . Jak Atlas trzyma ten świat na ramionach . Znamy takie
kobiety to nasze babki ,ciotki, matki i my same . Opowieść w książce snuje się
sama.Wątki przeplatają się ze sobą nawzajem ,bohaterowie na kartach książki żyją
naprawdę , łatwo można ich sobie wyobrazić . Dziękuje za tą książkę ,warto ją
poczytać .
niedziela, 15 grudnia 2013
Kotlety z kapusty .
Kotlety z kapusty .Połowę małej główki kapusty , ugotowałam w całości .Po ostygnięciu zmieliłam w maszynce i odcisnęłam jak najmocniej mogłam na sitku .Do odciśnietej masy dodałam ,trochę granulatu sojowego , pokrojony kawałek czerwonej papryki,mrożony koperek ,pikantną paprykę , czosnek suszony , sól . Wymieszałam i dodałam jeszcze dwie łyzki kaszki manny i odstawiłam aby kaszka wchłonęła wilgoć z masy . Kotlety obtoczyłam w bułce tartej i smażyłam na oleju . Dobre na zimno i na ciepło . masa powinna być zwięzła gdyz inaczej kotlety "piją "dużo oleju
sobota, 7 grudnia 2013
Bulionetki domowe wg Olgi Smile
.W piątek minął miesiąc odkąd jestem WEGA :))Bardzo podoba mi się blog i fantastyczne
przepisy Olgi Smile ,u niej znalazłam przepis na bulionetki do zupy .
Podaje link do przepisu
http://www.olgasmile.com/domowa-bulionetka-warzywna.html
U mnie bez ziela angielskiego , liści laurowych,nie miałam tez lubczyku . Dodałam też do mojej bulionetki łyżeczkę kurkumy .Przyprawa nie nadaje się do rosołu bo zupa będzie mętna .
1.Wszystkie warzywa surowe i sól zmiksowałam .
2.Warzywa po zmiksowaniu przełozyłam do garnka z grubym dnem i podlałam szklanką wody .
3. Masę warzywną gotowałam pod przykryciem na minimalnym ogniu 30 minut potem dokładnie zmiksowałam.
44. Po wystygnięciu przełożyłam do 3 pojemników i schowałam do zamrażalnika . Dziś gotowałam zupę kalafiorową właśnie z tą bulionetką :)wega oczywiście.Masa dzięki dodatkowi soli nie zamarza bardzo w zamrażalniku i można ją nabierać łyżką .Myślę,że jest to zdrowa alternatywa kostek rosołowych . Roboty jest przy tym trochę ale porcja jest duża i wystarcza na długo .
http://www.olgasmile.com/domowa-bulionetka-warzywna.html
U mnie bez ziela angielskiego , liści laurowych,nie miałam tez lubczyku . Dodałam też do mojej bulionetki łyżeczkę kurkumy .Przyprawa nie nadaje się do rosołu bo zupa będzie mętna .
1.Wszystkie warzywa surowe i sól zmiksowałam .
2.Warzywa po zmiksowaniu przełozyłam do garnka z grubym dnem i podlałam szklanką wody .
3. Masę warzywną gotowałam pod przykryciem na minimalnym ogniu 30 minut potem dokładnie zmiksowałam.
44. Po wystygnięciu przełożyłam do 3 pojemników i schowałam do zamrażalnika . Dziś gotowałam zupę kalafiorową właśnie z tą bulionetką :)wega oczywiście.Masa dzięki dodatkowi soli nie zamarza bardzo w zamrażalniku i można ją nabierać łyżką .Myślę,że jest to zdrowa alternatywa kostek rosołowych . Roboty jest przy tym trochę ale porcja jest duża i wystarcza na długo .
Subskrybuj:
Posty (Atom)











