dzieci zobaczyły w reklamie tv napój z bita śmietaną i kostkami lodu bardzo im się spodobał taki pomysł i obiecałam ,że zrobię im coś podobnego . Napój na fotce składa się z mleka i kakao, kostek lodu i bitej śmietany . Na reklamie do dekoracji używana była gotowa bita śmietana , ale ja wykorzystałam zwykła śnieżkę ubitą na wodzie . Ubita śmietanę przełożyłam do szprycy do dekoracji tortów i tak przyozdobiłam wierzch napoju . Po śmietanie posypałam trochę kakao. Dzieci zgodnie orzekły ,że takie same jak na reklamie :)) Niby nic mała rzecz a cieszy :)
poniedziałek, 9 lipca 2012
niedziela, 8 lipca 2012
Zupa krem z cukini.
Robiłam tą zupę bez przekonania czy wyjdzie dobra ale na forum tak była chwalona ,że postanowiłam zaryzykować . Z cukinii to najbardziej lubię leczo a od dziś tą wspaniałą przepyszna zupę . Robi się ja bardzo szybko i uważam ,że może być podana nawet na wykwintny obiad . Zachęcam do wypróbowania tej pysznej zupy , na zachęte fotki i przepis ze strony na GW .
http://fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,100195211,101320711,0,2.html?v=2
"Cukiniowa zupa-krem z pieczarkami
edysia79 13.09.09, 09:48 zarchiwizowany
Składniki:
- 150 g pieczarek
- 2 ząbki czosnku
- 1 cebula
- 700 g cukinii
- 400 ml bulionu warzywnego
- listek laurowy
- sok z cytryny
- 150 g topionego serka śmietankowego
Pieczarki oczyścić, pokroić w plasterki i usmażyć na oleju. Zdjąć z patelni i
odłożyć.
Na tłuszczu pozostałym ze smażenia grzybów podsmażyć posiekane ząbki czosnku i
pokrojoną w kostkę cebulę. Przełożyć do garnka, wrzucić obraną i pokrojoną w
kostkę cukinię i kilka plasterków pieczarek. Całość zalać bulionem dolewając
jeszcze 200 ml wody. Wcisnąć trochę soku z cytryny. Włożyć listek laurowy,
doprawić i gotować 15 minut. Wyjąć listek i zmiksować.
Dodać pokrojony serek i trzymając zupę na małym ogniu mieszać aż serek się
rozpuści.
Przed podaniem posypać odłożonymi pieczarkami. Wspaniale smakuje podana z
grzankami. "
http://fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,100195211,101320711,0,2.html?v=2
"Cukiniowa zupa-krem z pieczarkami
edysia79 13.09.09, 09:48 zarchiwizowany
Składniki:
- 150 g pieczarek
- 2 ząbki czosnku
- 1 cebula
- 700 g cukinii
- 400 ml bulionu warzywnego
- listek laurowy
- sok z cytryny
- 150 g topionego serka śmietankowego
Pieczarki oczyścić, pokroić w plasterki i usmażyć na oleju. Zdjąć z patelni i
odłożyć.
Na tłuszczu pozostałym ze smażenia grzybów podsmażyć posiekane ząbki czosnku i
pokrojoną w kostkę cebulę. Przełożyć do garnka, wrzucić obraną i pokrojoną w
kostkę cukinię i kilka plasterków pieczarek. Całość zalać bulionem dolewając
jeszcze 200 ml wody. Wcisnąć trochę soku z cytryny. Włożyć listek laurowy,
doprawić i gotować 15 minut. Wyjąć listek i zmiksować.
Dodać pokrojony serek i trzymając zupę na małym ogniu mieszać aż serek się
rozpuści.
Przed podaniem posypać odłożonymi pieczarkami. Wspaniale smakuje podana z
grzankami. "
sobota, 7 lipca 2012
Sukienka niebieska
Skończyłam dziś szyć swoją pierwszą w życiu sukienkę na podszewce z tyłu zapinaną na kryty zamek . jestem zadowolona bo wyszła mi ładnie a córka też zadowolona , będę szyła jeszcze jedną taką sukienkę dla drugiej córci . Będą ładnie razem wyglądać :)) Taka sukienka w sklepie kosztuje około 100zł , a mnie wyniosła 15zł bo materiał już dawno kupiłam w ciuszku .
Formę na sukienkę zrobiłam z inne sukienki .
Na prośbę sukienka na właścicielce :))
Formę na sukienkę zrobiłam z inne sukienki .
Na prośbę sukienka na właścicielce :))
czwartek, 5 lipca 2012
Bielizna dziecinne majteczki- jak uszyć
Dziecinne majteczki uszyłam z cienkiego bawełnianego podkoszulka , szyje się je łatwo , największy problem miałam z wszyciem klina w kroku . Overlock jest do uszycia takich majteczek moim zdaniem niezbędny .
1 .Jako forma posłużyły mi inne majteczki rozciełam je wzdłuż szwów po bokach .
2.2. PO wycięciu .
3.Wycięłam dodatkowo klin który wszywa się w kroku .
4.Klin przypięłam w taki sposób i przeszyłam tam gdzie sa wpięte szpilki .
5.Po przeszyciu ułożyłam tak jak na fotce i podpięłam szpilkami , przeszyłam w środku wzdłuż podpięcia szpilkami .
6. Po przeszyciu klin wyglądał tak .
7. Teraz czas na przyszycie gumki bieliźnianej , ściegiem drabinkowym lekko naciagając aby uzyskać zmarszczenie materiału .
8. Na początku obszyłam nogawki .
9. Potem wzdłuż pasa .
10 . Boki spięłam szpilkami i zszyłam overlockiem .
11. Gotowe majteczki :bliss1: córka powiedziała ,że takie same jak w sklepie
1 .Jako forma posłużyły mi inne majteczki rozciełam je wzdłuż szwów po bokach .
2.2. PO wycięciu .
3.Wycięłam dodatkowo klin który wszywa się w kroku .
4.Klin przypięłam w taki sposób i przeszyłam tam gdzie sa wpięte szpilki .
5.Po przeszyciu ułożyłam tak jak na fotce i podpięłam szpilkami , przeszyłam w środku wzdłuż podpięcia szpilkami .
6. Po przeszyciu klin wyglądał tak .
7. Teraz czas na przyszycie gumki bieliźnianej , ściegiem drabinkowym lekko naciagając aby uzyskać zmarszczenie materiału .
8. Na początku obszyłam nogawki .
9. Potem wzdłuż pasa .
10 . Boki spięłam szpilkami i zszyłam overlockiem .
11. Gotowe majteczki :bliss1: córka powiedziała ,że takie same jak w sklepie
środa, 4 lipca 2012
Jak powiększyć podkoszulek
Moje dziecko rośnie w oczach wymyśliłam sposób na powiększenie za małego podkoszulka córka wniebowzięta bo to jeden z jej ulubionych . :D sorry za jakość fotek , robione były w nocy .
1. Podkoszulek rozcięłam wzdłuż bocznych szwów obcinając zarazem stary szew , aby po zszyciu nie było grubo na szwach .
2. Zmierzyłam długość bocznego szwa plus rękawek , trzeba dodać jeszcze 2cm na wykończenie rękawka . Zawsze lepiej jest uciąć dłuższy pasek niż za krótki .
3.Z innego podkoszulka ( kupiony w ciuszku za 20 gr ) wycięłam dwa paski o potrzebnej długości .
4. Paski przypięłam szpilkami do brzegów podkoszulka .
5. Przyszyłam overlockiem na całej długości .
6. Teraz wykończenie dołu brzeg obrębiłam ściegiem overolckowym zwykła maszyną i zwykła przeszyłam imitując ścieg drabinkowy.
.
5. Pod pachą materiał podwinęłam do środka i podszyłam .
6. Efekt końcowy większa bluzka i zadowolona córka
1. Podkoszulek rozcięłam wzdłuż bocznych szwów obcinając zarazem stary szew , aby po zszyciu nie było grubo na szwach .
2. Zmierzyłam długość bocznego szwa plus rękawek , trzeba dodać jeszcze 2cm na wykończenie rękawka . Zawsze lepiej jest uciąć dłuższy pasek niż za krótki .
3.Z innego podkoszulka ( kupiony w ciuszku za 20 gr ) wycięłam dwa paski o potrzebnej długości .
4. Paski przypięłam szpilkami do brzegów podkoszulka .
5. Przyszyłam overlockiem na całej długości .
6. Teraz wykończenie dołu brzeg obrębiłam ściegiem overolckowym zwykła maszyną i zwykła przeszyłam imitując ścieg drabinkowy.
.
5. Pod pachą materiał podwinęłam do środka i podszyłam .
6. Efekt końcowy większa bluzka i zadowolona córka
środa, 27 czerwca 2012
sobota, 23 czerwca 2012
Syrop "Niedźwiadek "
Nazwa syropu jest związana z jego brunatnym kolorem , wymyśliłam go w zastępstwie Coca Coli . Z syropu można robić domowy napój wystarczy tylko woda sodowa i już możemy rozkoszować się smakiem domowego napoju bez barwników i konserwantów . Do wyrobu syropu potrzebujemy wodę, cukier,kawę rozpuszczalną inkę , aromat pomarańczowy , cytrynowy i waniliowy , kwasek cytrynowy . Z wody i cukru gotujemy gęsty syrop , zabarwiamy go karmelem zrobionym z cukru . Dodajemy trochę kawy inki dla ciemniejszego koloru kwasek cytrynowy i po kropli aromatów . Wszystko razem podgrzewamy i proszę syrop gotowy . Syrop robiłam pierwszy raz postaram się przy następnym wyrobie zmierzyć i zważyć dokładnie składniki. Do szklanki wlewamy trochę syropu , można dodać kostki lodu , nawet plasterek cytryny będzie świetnie się komponował z tym smakiem ,wlewamy wodę gazowaną i mamy własny napój bez barwników konserwantów .


Moje urodziny :)
Wczoraj były moje urodziny , moje dzieci postarały sie aby ten dzień był miły i pełen niezapomnianych chwil . Rano kiedy wstałam w kuchni czekało na mnie pyszne śniadanie i kanapki na podróż , bo akurat miałam wyznaczoną wizytę u hepatologa w Lublinie .
Niestety Moją Panią doktor bardzo zmartwiły ,złe wyniki prób wa
ątrobowych i USG gdzie widać,że wątroba jest powiększona . Powiedziała ,że postara się jak najszybciej o miejsce dla mnie na oddziale zakaźnym i ,że trzeba położyć się na szczegółowe badania . Trudno trzeba będzie to będę leżeć i poddawać się badaniom . Po wizycie u lekarza spotkałam się w Lublinie z przemiłą czytelniczka mojego bloga Moniką . Zaprosiła mnie na pyszną herbatę do kawiarni gdzie na pogaduszkach spędziłysmy milo czas . Musiałam jednak wracać do domu gdzie czekały na mnie dzieci i dalszy ciąg urodzinowych niespodzianek . Dziewczynki zaprosiły mnie na spacer do pobliskiej lodziarni i za swoje oszczędności zakupiły lody na mnie i dla siebie . Potem spacerowałam z Natalką a w domu tym czasem szykowała się następna niespodzianka . Dzień wcześniej upiekłam biszkopt a dzieci samodzielnie zrobiły masę i ozdobiły tort . PO powrocie ze spaceru gasiłam świeczki na torcie i myślałam swoje marzenia . Potem podzieliłam tort i zajadalismy go wspólnie z dziećmi . To były niezapomniane urodziny :)))
Niestety Moją Panią doktor bardzo zmartwiły ,złe wyniki prób wa
ątrobowych i USG gdzie widać,że wątroba jest powiększona . Powiedziała ,że postara się jak najszybciej o miejsce dla mnie na oddziale zakaźnym i ,że trzeba położyć się na szczegółowe badania . Trudno trzeba będzie to będę leżeć i poddawać się badaniom . Po wizycie u lekarza spotkałam się w Lublinie z przemiłą czytelniczka mojego bloga Moniką . Zaprosiła mnie na pyszną herbatę do kawiarni gdzie na pogaduszkach spędziłysmy milo czas . Musiałam jednak wracać do domu gdzie czekały na mnie dzieci i dalszy ciąg urodzinowych niespodzianek . Dziewczynki zaprosiły mnie na spacer do pobliskiej lodziarni i za swoje oszczędności zakupiły lody na mnie i dla siebie . Potem spacerowałam z Natalką a w domu tym czasem szykowała się następna niespodzianka . Dzień wcześniej upiekłam biszkopt a dzieci samodzielnie zrobiły masę i ozdobiły tort . PO powrocie ze spaceru gasiłam świeczki na torcie i myślałam swoje marzenia . Potem podzieliłam tort i zajadalismy go wspólnie z dziećmi . To były niezapomniane urodziny :)))
czwartek, 21 czerwca 2012
Domowe Hot dogi
Przepis na te apetyczne bułeczki znalazłam na tej stronie
http://fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,131505654,131505654.html
Jest to ciekawa alternatywa na "coś " do szkoły na drugie śniadanie lub na ciepłą kolacje . Bułeczki można nadziać skrawkami wędlin , żółtym serem , papryka lub pieczarkami . Do parówki można dodać kawałek żółtego sera i papryki będzie bardziej kolorowe i sycące . U mnie każda bułeczka zawiera pół parówki . Przepis cytuję za autorką
"2,5 szkl mąki pszennej
1/2 szkl mleka
1/4 szkl wody
2 łyzki oleju
1 jajko
1 łyzeczka soli
25g świeżych drożdży
ponadto:
6 parówek bez osłonek
6 plastrów sera żółtego tostowego
ziarna sezamu do posypania
roztrzepane jajko do posmarowania
Drożdże wymieszać z ciepłym mlekiem i odstawic na 15 minut. Po tym czasie zaczyn
wymieszac z pozostałymi składnikami i wyrobić gładkie elastyczne ciasto. Odstawić przykryte
ściereczką na minimum godzinę do podwojenia swojej objętości.
Po tym czasie ciasto przełożyć na stolnicę. Podzielić na 6 części a z każdej zrobić owalnego
placuszka o długości ciut większej od parówki. Na każdym placuszku ułożyć przekrojony żółty
ser (na pół i prostokaty ułożyć wzdłuż placka). Na to ułożyć parówkę i dokładnie zlepić ciasto
dookoła. Lekko zrolować i ułożyc łączeniem na spód na blasze wyłożonej matą do pieczenia.
Odstawić na ok. 20 minut do napuszenia. W tym czasie nagrzać piekarnik do 180 stopni.
Każdego hot-doga nasmarować jajkiem i posypać sezamem. Piec ok. 25-30 minut do
momentu zrumienienia.
Podawać ciepłe :) Można przekroic na pół i do środka dać po odrobinie keczupu i musztardy.
Smacznego "


http://fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,131505654,131505654.html
Jest to ciekawa alternatywa na "coś " do szkoły na drugie śniadanie lub na ciepłą kolacje . Bułeczki można nadziać skrawkami wędlin , żółtym serem , papryka lub pieczarkami . Do parówki można dodać kawałek żółtego sera i papryki będzie bardziej kolorowe i sycące . U mnie każda bułeczka zawiera pół parówki . Przepis cytuję za autorką
"2,5 szkl mąki pszennej
1/2 szkl mleka
1/4 szkl wody
2 łyzki oleju
1 jajko
1 łyzeczka soli
25g świeżych drożdży
ponadto:
6 parówek bez osłonek
6 plastrów sera żółtego tostowego
ziarna sezamu do posypania
roztrzepane jajko do posmarowania
Drożdże wymieszać z ciepłym mlekiem i odstawic na 15 minut. Po tym czasie zaczyn
wymieszac z pozostałymi składnikami i wyrobić gładkie elastyczne ciasto. Odstawić przykryte
ściereczką na minimum godzinę do podwojenia swojej objętości.
Po tym czasie ciasto przełożyć na stolnicę. Podzielić na 6 części a z każdej zrobić owalnego
placuszka o długości ciut większej od parówki. Na każdym placuszku ułożyć przekrojony żółty
ser (na pół i prostokaty ułożyć wzdłuż placka). Na to ułożyć parówkę i dokładnie zlepić ciasto
dookoła. Lekko zrolować i ułożyc łączeniem na spód na blasze wyłożonej matą do pieczenia.
Odstawić na ok. 20 minut do napuszenia. W tym czasie nagrzać piekarnik do 180 stopni.
Każdego hot-doga nasmarować jajkiem i posypać sezamem. Piec ok. 25-30 minut do
momentu zrumienienia.
Podawać ciepłe :) Można przekroic na pół i do środka dać po odrobinie keczupu i musztardy.
Smacznego "
środa, 20 czerwca 2012
wtorek, 19 czerwca 2012
Domowy żółty ser
Kiedy przypadkowo natrafiłam w sieci na przepis na domowy żółty ser byłam pełna niedowierzania . Wydawało mi się ,że to niemożliwe albo bardzo trudne, czytałam ,że potrzeba jest do tego podpuszczka i dużo czasu . Przepis który znalazłam jest tak prosty a składniki łatwo dostępne ,że postanowiłam go wypróbować. Czytałam wiele dobrych opini o tym przepisie .Mój pierwszy ser wyszedł trochę za mało słony no i nie ma tak ładnych dziurek jak w oryginalnym przepisie , ale następnym razem na pewno uda się jeszcze lepszy . Do masy serowej można dodawać różne dodatki smakowe . Ser taki nadaje się do kanapek i do zapiekania . Jest twardy i daje się pokroić na cienkie plasterki . Przepis pochodzi ze strony
http://wedlinydomowe.pl/forum/viewtopic.php?t=2289&postdays=0&postorder=asc&start=0&sid=50cb97e6e11774a05c52dcd1638d9513
Cytuje za autorka "
Do zrobienia sera potrzebujemy następujące składniki :
1 kg twarogu
1 l mleka
125g masła
1 jajko
1 łyżka soli lub Vegety
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1 łyżka octu
Do gotującego się mleka kruszymy twaróg. Mieszamy ostrożnie żeby grudki sera się całkiem nie rozpuściły. Następnie ser odcedzamy ( nie za mocno), na ściereczce lub gęstym sicie. W garnku rozpuszczamy masło .Odczekamy trochę żeby przestygło a następnie wsypujemy do niego ser. Gotujemy, ciągle mieszając żeby nie przypalić. Wbijamy jajko, dodajemy sól, sodę i ocet i dalej mieszamy. Gdy masa zaczyna rosnąć wylewamy ją do foremki wyłożonej folią aluminiową. Ja do tego celu użyłam foremki jednorazowej. Czekamy aż masa wystygnie. Ser zrobi się twardy, że można go kroić na plasterki. "
Wyszło mi 70dkg sera , liczyłam koszt kilograma wychodził 14zł .



http://wedlinydomowe.pl/forum/viewtopic.php?t=2289&postdays=0&postorder=asc&start=0&sid=50cb97e6e11774a05c52dcd1638d9513
Cytuje za autorka "
Do zrobienia sera potrzebujemy następujące składniki :
1 kg twarogu
1 l mleka
125g masła
1 jajko
1 łyżka soli lub Vegety
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1 łyżka octu
Do gotującego się mleka kruszymy twaróg. Mieszamy ostrożnie żeby grudki sera się całkiem nie rozpuściły. Następnie ser odcedzamy ( nie za mocno), na ściereczce lub gęstym sicie. W garnku rozpuszczamy masło .Odczekamy trochę żeby przestygło a następnie wsypujemy do niego ser. Gotujemy, ciągle mieszając żeby nie przypalić. Wbijamy jajko, dodajemy sól, sodę i ocet i dalej mieszamy. Gdy masa zaczyna rosnąć wylewamy ją do foremki wyłożonej folią aluminiową. Ja do tego celu użyłam foremki jednorazowej. Czekamy aż masa wystygnie. Ser zrobi się twardy, że można go kroić na plasterki. "
Wyszło mi 70dkg sera , liczyłam koszt kilograma wychodził 14zł .
niedziela, 17 czerwca 2012
Ciasteczka maszynkowe
Dziś z pomocą mojej najmłodszej córki upiekłam pyszne ciasteczka . Kiedyś robiłam je ale z innego przepisu i jakoś mnie nie zachwyciły . Te co robiłam dziś są idealne kruche rozpływają się w ustach i pomimo iż zrobiłam je aż 1 kg maki na pewno nie będzie ich za dużo . Przepis pochodzi z tej strony
http://www.cincin.cc/index.php?s=5a28564f959f9a4e62b9240f3d5e3246&showtopic=20015&st=0&p=559831entry559831
Podobne ciasteczka czasami można kupić w sklepie ale domowe są o niebo lepsze , można je przechowywać w blaszanym pojemniku . W poniedziałek powędrują w plecakach moich dzieci jako słodki dodatek do 2 śniadania.
"składniki:
1 kg mąki
1 szkl cukru pudru
1 jajko + 3 żółtka
1 kostka masła
1 kostka margaryny
1 łyżka (30 g) smalcu
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
1 płaska łyżeczka sody oczyszczonej
1 op. cukru wanilinowego
Mąkę przesiać z cukrem pudrem, cukrem wanilinowym, proszkiem do pieczenia i sodą. Posiekać z masłem, margaryną i smalcem, dodać jajko i żółtka, szybko zagnieść na gładkie, miękkie ciasto. Włożyć do zamrażalnika i mrozić najkrócej przez noc. Następnego dnia ciasto wyjąć i poczekać, aż zmięknie. Przygotować maszynkę, blaszki wyłożyć folią aluminiową. Kawałki ciasta przekręcać przez maszynkę, powstałe paski kroić na równe ciasteczka, układać je na blaszce i piec w temp 175 st ok 15 minut. Ciastka mają być złotawe, niezbyt spieczone. "
Ja blachy nie wykładałam folia tylko lekko smarowałam tłuszczem . Do zrobienia tych ciasteczek konieczna jest maszynka do mielenia mięsa i specjalna nakładka o taka jak na fotce .

http://www.cincin.cc/index.php?s=5a28564f959f9a4e62b9240f3d5e3246&showtopic=20015&st=0&p=559831entry559831
Podobne ciasteczka czasami można kupić w sklepie ale domowe są o niebo lepsze , można je przechowywać w blaszanym pojemniku . W poniedziałek powędrują w plecakach moich dzieci jako słodki dodatek do 2 śniadania.
"składniki:
1 kg mąki
1 szkl cukru pudru
1 jajko + 3 żółtka
1 kostka masła
1 kostka margaryny
1 łyżka (30 g) smalcu
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
1 płaska łyżeczka sody oczyszczonej
1 op. cukru wanilinowego
Mąkę przesiać z cukrem pudrem, cukrem wanilinowym, proszkiem do pieczenia i sodą. Posiekać z masłem, margaryną i smalcem, dodać jajko i żółtka, szybko zagnieść na gładkie, miękkie ciasto. Włożyć do zamrażalnika i mrozić najkrócej przez noc. Następnego dnia ciasto wyjąć i poczekać, aż zmięknie. Przygotować maszynkę, blaszki wyłożyć folią aluminiową. Kawałki ciasta przekręcać przez maszynkę, powstałe paski kroić na równe ciasteczka, układać je na blaszce i piec w temp 175 st ok 15 minut. Ciastka mają być złotawe, niezbyt spieczone. "
Ja blachy nie wykładałam folia tylko lekko smarowałam tłuszczem . Do zrobienia tych ciasteczek konieczna jest maszynka do mielenia mięsa i specjalna nakładka o taka jak na fotce .
sobota, 16 czerwca 2012
czwartek, 14 czerwca 2012
Sernik dla Pauli :)
Podaję jak zrobić sernik , kiedy sera brak . Najlepiej skorzystać z mojego przepisu na robienie domowego twarogu .
http://roxannahcv.blogspot.com/2011/09/jak-zrobic-domowy-twarog.html
1kg sera
4-5 jajek
szklanka cukru
1/2 margaryny lub masła roztopionego , ale nie gorącego
2łyżeczki proszku do pieczenia
budyń śmietankowy lub waniliowy
Blachę smarujemy tłuszczem , wysypujemy okruszkami herbatników a na spód dajemy dużo pokruszonych herbatników to będzie dno naszego sernika . Teraz do dużej miski dajemy wszystkie składniki i miksujemy melakserem na gładką masę ale dość gęstą . Jesli masą jest zbyt gęsta dodajemy w trakcie miksowania śmietanę lub jogurt . Masa powinna być tak gęsta aby można było ją nakładać łyżką a nie lejąca jak płyn . Można tez miksować wszytko w melakserze , chodzi o to aby wszystkie składniki idealnie się ze sobą połączyły. Masę wylewamy na pokruszone herbatniki , pieczemy w 170-160stopniach przez 1 h aż wierzch się zrumieni . Sernik można polać rozpuszczoną czekolada lub posypać po prostu cukrem pudrem . Sernik w czasie pieczenia rośnie a potem opada i nie należy się tym martwić bo i tak jest pyszny .
Ja miałam duzo maślanki zrobiłam z niej dwa duże sery a potem z części sera super sernik .


Pochwalę się też moim ostatnim nabytkiem , w komisie z używanymi rzeczami z Niemiec wyszperałam piękny pojemnik na śledzie , kosztował mnie tylko 10zł i uważam ,że jest absolutnie idealny :)
http://roxannahcv.blogspot.com/2011/09/jak-zrobic-domowy-twarog.html
1kg sera
4-5 jajek
szklanka cukru
1/2 margaryny lub masła roztopionego , ale nie gorącego
2łyżeczki proszku do pieczenia
budyń śmietankowy lub waniliowy
Blachę smarujemy tłuszczem , wysypujemy okruszkami herbatników a na spód dajemy dużo pokruszonych herbatników to będzie dno naszego sernika . Teraz do dużej miski dajemy wszystkie składniki i miksujemy melakserem na gładką masę ale dość gęstą . Jesli masą jest zbyt gęsta dodajemy w trakcie miksowania śmietanę lub jogurt . Masa powinna być tak gęsta aby można było ją nakładać łyżką a nie lejąca jak płyn . Można tez miksować wszytko w melakserze , chodzi o to aby wszystkie składniki idealnie się ze sobą połączyły. Masę wylewamy na pokruszone herbatniki , pieczemy w 170-160stopniach przez 1 h aż wierzch się zrumieni . Sernik można polać rozpuszczoną czekolada lub posypać po prostu cukrem pudrem . Sernik w czasie pieczenia rośnie a potem opada i nie należy się tym martwić bo i tak jest pyszny .
Ja miałam duzo maślanki zrobiłam z niej dwa duże sery a potem z części sera super sernik .
Pochwalę się też moim ostatnim nabytkiem , w komisie z używanymi rzeczami z Niemiec wyszperałam piękny pojemnik na śledzie , kosztował mnie tylko 10zł i uważam ,że jest absolutnie idealny :)
czwartek, 7 czerwca 2012
Babka Górnicza
Subskrybuj:
Posty (Atom)