wtorek, 14 czerwca 2011

Sezon przetworów rozpoczęty :)

Dostałam wiaderko pysznych truskawek , bardzo się ucieszyłam i wczoraj przerobiłam je na 19 słoików dżemu na zimę . Truskawkowy to ulubiony dżem moich dzieci ,pewnie będę robić jeszcze bo sąsiadka mojej mamy ma zagonek truskawek i nie ma co z nimi robić . Cena cukru nie zachęca do robienia przetworów , ale myślę ,że domowe słoiki i tak wychodzą taniej niż sklepowe . Wydałam na żelfiks ( 2 op.)-3,60zl , 1,5kg cukru -5,20, truskawki -0. razem 8,80 . Czyli jeden słoiczek :0,46zł .:)) Pewnie gdyby kupować truskawki to koszt będzie większy ale nawet wtedy warto .
Ja bardzo lubię robić przetwory , kiedy patrzę na rzędy słoików w piwnicy czuję radość , i spokój ,że nawet jeśli w lodówce będzie tylko światło to mogę iść do piwnicy i przynieść coś pysznego do jedzenia .

Postaram się w najbliższym czasie zamieścić fotorelację , krok po kroku jak robię pizze .

4 komentarze:

Anonimowy pisze...

mniam, mniam, slicznie wygladaja! sama witaminka :-)

Anonimowy pisze...

Też uwielbiam dżemy mojej mamy, truskawkowy to mój ulubiony :)

Gośka pisze...

Pamiętam jak moja mama też dżemy robiła (i nie tylko dżemy). I że truskawki potrafiły być "zdradliwe" i się nie udać, choć rok wcześniej z tego samego przepisu były pyszne. My kiedyś zrobiliśmy powidła śliwkowe. Też byly pyszne. Teraz z reguły tylko mrożę na zimę owoce i warzywa.

bastamb pisze...

Ja za dżemami z truskawek nie przepadam, robie wiśnie, śliwki i morele...a truskawki mrożę....na zime świetne...