sobota, 9 lipca 2011

Jak z 3 udek zrobić 14 kotletów :)) z cyklu cuda w kuchni :)

Ulubione danie moich dzieci to panierowane kotlety z piersi kurczaka , mogli by je jeść codziennie ale cena filetów z kurczaka jest dla mnie wysoka . U sklepie była promocja na udka 3,99 . Kupiłam 3 i wpadłam na taki pomysł ,żeby zamiast potrawki czy pieczenia zrobić z nich kotlety . Danie jest dośc pracochłonne bo oddzielenie mięsa od kości zajmuje trochę czasu , ale za to mam 14 kotletów . Nie sa niewiadomo jak wielkie ale dla dzieci będą w sam raz . Z kości i skór można zrobić zupę lub wyrzucić jesli ktoś nie chce tego wykorzystać . Zrobiłam fotki z procesu powstawania kotletów może ktoś nie jest mistrzem w kuchni i przyda mu się takie fotostory .

1.Przygotowane udka
2.Oddzielamy skórę i tłuste części . Dobry jest cienki i ostry nóż .Skórka praktycznie odchodzi sama .

3.Otrzymujemy "gołe udkO"

4. Dzielimy udko w wąskiej części .

5. Odzielamy mięso od kości , jesli mięso nie odziela się równo , zrobi się dziurka nie trzeba się tym przemować .Potem przy formowaniu kotletów będzie można wykorzystać każdy kawałeczek .

6. Otrzymujemy takie kawałki mięsa ,górę udka dzielimy na pół, lub 4 częście jeśli udko jest bardzo duże z dołu udka ja robiłam dwa kotlety ale moje udka były naprawdę duże .Z mniejszych udek będzie mniej kotletów .

7. Odzielone mięso i osobno kości tłuszcz i skóra.

8. Teraz potrzebujemy dośc grubą folię , ułatwia ona rozbijanie mięsa , likwiduje problem przyklejania mięsa do deski i tłuczka .


9. Kotlety rozbijamy na ulubioną przez nas grubość, u mnie są cienko rozbite . W trakcie rozbijania można zuzyć wsztkie drobne kawałki mięsa , które odzieliły się nam w trakcie odzielania od kości . Kładziemy takie kawałek na rozbijany kotlet i "wklepujemy" go w niego tłuczkiem .

10. Otrzymujemy takie kotlety , pzred panierowaniem mozna posypac ulubioną przyprawą lub natrzeć czosnkiem .

11. Teraz panierka . Ja panieruję kotlety w ten sposób najpierw w bułce tartej , potem w rozbitym jajku i znów w bułce tartej . Kotlety dobrze docistam do bułki . Otrzymuję tym sposobem to co moje dzieli lubią najbardziej czyli grubą warstwę panierki na kotlecie.

12. Opanierowane kotlety smażę od razu , gdyż jak długo leżą odchodzi z nich panierka . Kotlety panierowane tzreba smażyć na nie za dużym ogniu , bo jesli ogień jest duży to panierka "pali "się a środek kotleta jest surowy . Nie wolono też kłaśc kotletów na zimny tłuszcz ,bo tłuszcz wsiąka wtedy w kotlety i są mega tłuste. Po usmażeniu u mnie składam je w patelni z grubym dnem , która długo trzyma ciepło , więć kiedy smażę ostatniego kotleta pierwszy jest nadal ciepły .
13. Koniec pracy i 14 kotletów w patelni:)) . Opis szczególowy, kto umie gotowac niech pominie , kto się uczy gotowac może się z niego ucieszy .

4 komentarze:

Anonimowy pisze...

Prosimy pieknie o wiecej takich pomyslow droga Edytko!! :-) Jestes niesamowita, czasem sie zastanawiam, czy nie masz jakichs czarodziejskich zdolnosci! Bardzo Ci dziekuje za ten pomysl, niestety dla mnie miesko to tylko z promocji i od czasu do czasu. Tak, ze teraz bede polowala na tekie wyprzedaze i zamrazala obrane nozki na kotleciki na niedziele :-D Jeszcze raz piekine dziekuje!

anulek01 pisze...

Edyta jak zwykle jesteś pełna pomysłu, zawsze coś z niczego;-) pysznego ugotujesz. Pozdrowienia dla dzieci, dużo zdrowia!

Gośka pisze...

dziś będę wypróbowywać - to później zdam relację:)

dorjana pisze...

Rewelacja