wtorek, 24 stycznia 2012

Zimowe dni

Dni biegną jeden za drugim , ja wciąż w biegu , trochę chaotycznie niepoukładana , nikt nie powiedział ,że będę idealna ! Zaczynam robić porządki trochę w szafach a i życie warto było by wywrócić trochę do góry nogami . Wizyta w poradni Chorób zakaźnych w marcu , 2 marca. Nie robię sobie wielkich nadziei aby nie smucić się jeśli nic z tego wszystkiego nie wyjdzie . Zobaczymy co lekarz powie . Dziś rano park i całe miasto było we mgle wyglądało jak z bajki czy z horroru .
Z szyciowych nowin , to zrobiłam Kapcie dla Córki i poduszkę na krzesło do kuchni . Mam dużo pomysłów na szycie , chwile przy maszynie sprawiają mi wielką radość kiedy widzę jak kawałek materiału zamienia się w jakąś konkretną rzecz .

4 komentarze:

ivoncja pisze...

O jejciu, jakie śliczne kapciuszki! A te łapki na podeszwie to nadruk czy antypoślizgowe?

roxannahcv pisze...

Do uszycia ciapów wykorzystałam takie duże dorosłe śpiochy z polaru :) Kupilam je za 1zł w ciuszku , one właśnie miały stopy z takim anty poślizgiem. Takie baletki w Rossmanie widziałam za 20zl !!!!

gosia pisze...

mi tez szycie sprawia ostatnio frajde,a i pomysw mam pelno
pozdrawiam

dorjana pisze...

Śliczne kapciuszki i poduszka.
Dobrze mieć w życiu jakas pasje która sprawia przyjemność:)