piątek, 21 września 2012

Niebieska podusia

Wczoraj uszyłam niebieska poduszeczkę z mięciutkiej przemiłej flanelki , dodałam do niej ocieplinę aby była bardziej puchata i ozdobne stębnowania dla podkreślenia wzorów z misiami . Poduszkę uszyłam dla swojego dziecka . Dziś rano jak wstałam na termometrze było tylko 7 stopni brr jak zimno . Wczoraj przyszło pismo z urzędu Miasta ,ze dostałam się na listę osób oczekujących na zamianę mieszkania . Jest więc jakaś nadzieją ,że kiedyś przeniesiemy się na większy metraż . Na noc rozkładam na podłodze w pokoju gąbkę dla siebie do spania , nie ma szansy nawet na to aby zmieściło się w mieszkaniu łózko dla mnie . W ciepłe dni jest ok ale jak zaczynają się chłody to zimno ciągnie od podłogi. Podłoga to deski i źle zrobiłam jak się wprowadzałam bo trzeba było dać jakieś linoleum aby nie wiało tak z tych szpar miedzy deskami . Przynajmniej wiem ,że spanie na twardym to dobre dla kręgosłupa :))) Poluję na targu na tanie śliwki na powidła rozpiętość cena jest duża wczoraj nawet jakiś Pan chciał 5,50 zł za kg to juz chyba gruba przesada !!!

1 komentarz:

Nailaa pisze...

Wow widzę że u ciebie też produkcja hurtowa :)

a co do śliwek to się zgadzam!! toż to rozbój w biały dzień :D