środa, 11 maja 2011

wiosna w pełni :)

Na dworze wiosna szaleje , po kilkudniowych ochłodzeniach cieszę się pięknymi dniami . Ciesze się nimi , ale unikam słońca , bowiem biorąc Quensyl nie wolno przebywać na słońcu . Na razie nie mam żadnych objawów , ale wiem od koleżanki która bierze ten lek już dłużej ,że skóra robi się bardzo wrażliwa można nawet po prostu poparzyć się słońcem . Zakładam wiec okulary smaruję się kremem z wysokim filtrem , w lecie pewnie trzeba będzie jakiś kapelusz wymyśleć :)U okulisty badania wyszły ok , lekarka mówi ,że Quensyl w pewien sposób podziałał dobrze i na moje wieczne stany zapalne w oczach . Wytłumiając system immunologiczny lek ten działa dobrze na moje problemy z oczami . Na 16 mają mam badanie pola widzenia , ale jestem dobrej mysli na pewno wszytko jest dobrze . Powoli zaczynam kompletować papiery na komisję o niepełnosprawność . Mam przyznaną grupę do końca listopada , będę chciała stawać wcześniej .
W szkole powoli zbliża się koniec roku , dzieci uczą się dobrze , tak więc nie przewiduję  żadnych problemów. Byłam wczoraj w szkole na zebraniu w sprawie wyjazdu dzieci razem z sekcją piłkarską na którą uczęszcza mój syn . Klub planuje wyjazd wakacyjny na dwa tygodnie , prawdopodobnie nad morze, częśc opłat ponosi klub , ale resztę czyli około 700zl mają wpłacić rodzice . Wszyscy zachwycali się ,ze super i że to prawie darmo , ale dla mnie jest to suma nie do zaplacenia . Za rok tez będzie wyjazd może wtedy pojedzie . Pamiętam ,że ja jeździłam co roku na kolonie , z pracy od mojego ojca . Kiedyś w czasach peerelu wyjazd na wakacje był czymś oczywistym teraz jest tylko dla zamożniejszych ludzi . Szukałam w internecie choć by najtańszych ofert agroturystycznych ale albo ja nie umiem szukać albo po prostu takie są ceny . Od osoby najtaniej 25zł czyli za samo spanie dla mnie i 3 dzieci 100zł dziennie , a gdzie wyżywienie i podróż ??
Pewnie będzie tak jak co roku ,że zostaniemy w domu , ale postaram się i tak im zorganizować czas aby było ciekawie :)) mamy basen w mieście , będziemy jeździć na wycieczki rowerowe , w zamościu jest ZOO.Aby tylko pogoda dopisała , w moim mieszkaniu nawet w największe upały jest milo i chłodnie .

2 komentarze:

Gośka pisze...

Ja też pamiętam z dzieciństwa, że z siostrami jeździłyśmy na kolonie, zimowiska a dodatkowo z rodzicami na wczasy. Pociągi kolonijne specjalnie podstawiali tyle osób jeździło. Teraz niestety...

Agroturystyki tak kosztują.A potrafią być i dużo droższe oferty!

Wspaniale że lek się sprawdza i na oczy też działa pozytywnie. Oby badanie pola widzenie miało dobre wyniki:)

hcvirek.blox.pl pisze...

Witam:) zaglądam czasem do Ciebie. Tak jak Ty ma hcv. Podziwiam Cię że tak dobrze sobie radzisz z przeciwnościami, myślę że dzieci dają Ci wiele siły. Zdrówka życzę. E.